Zgłoś naruszenie...
Wybierz jedną z poniższych opcji.
Ten komentarz dotyczy mnie lub znajomego:
atakuje mnie,
atakuje znajomego.
Komentarz dotyczy czegoś innego:
spam lub oszustwo,
propagowanie nienawiści,
przemoc lub krzywdzące zachowanie,
treść o charakterze erotycznym.
Napisz
PANEL

PROJEKT ANTAŁEK Z PRACOWNI ARCHETON - ZMIENIONY PRZEZ KASIĘ I TOMKA

wpisy na blogu

W NOWYM ROKU

Blog:  kasiaros
Data dodania: 2014-01-11
wyślij wiadomość

Pierwsze święta spędzone w Polsce były cudowne! Nie liczyło się nic, tylko rodzina i chwile z nią spędzone. Syn przerósł tatę i zmężniał. To już nie jest mój mały chłopczyk, ale młody mężczyzna -  w dodatku niezwykle przystojny wink

Nowy Rok przywitaliśmy w szampańskim nastroju - byliśmy w końcu na prawdziwym balu sylwestrowym - w Irlandii nie obchodzi się sylwestra tak jak u nas, nie można też używać fajerwerków  - ot dzień jak co dzień no

Brakowało tylko śniegu i prawdziwej zimy, ale podobno nie można mieć za dużo szczęścia na raz!

Niestety, wszystko co dobre szybko się kończy i powrót na Wyspę był dla mnie niezwykle trudny. Piszę dopiero dziś, bo tak naprawdę myślami jestem jeszcze wciąż o 2 tysiące kilometrów stąd. Na szczęście syn niedługo przylatuje do nas na ferie!

Jeśli chodzi o nasz dach, to rozliczyliśmy się już z rzeczoznawcą, natomiast firma ma jeszcze do zrobienia minimalne poprawki, raczej estetyczne, więc i z nimi się wkrótce rozliczymy i zamkniemy nieszczęsny rozdział pokrycia dachu - mam nadzieję, że na dobre!

Dachówka wygląda teraz o wiele lepiej, nic nie odstaje, dziurawa papa została wymieniona, w środku jest zatem sucho. Między oknami dachowymi wyczuliśmy membranę,więc śnieg nie powinien sypać do środka - niestety, śniegu u nas nie było, więc na własne skórze nie mogliśmy się o tym przekonać.

Pozostawione na poddaszu płyty kartonowo-gipsowe wyglądały dobrze - miejmy nadzieję, że nic im się nie stanie yes

Plan na ten rok - zamieszkać we własnym domu heart

W dalszym ciągu obmyślam swoje wnętrza, kupuję różne rzeczy do domku, ale tak naprawdę wszystko zacznie się dopiero po powrocie do kraju - trzymajcie za to kciuki yes

Inspiracje wnętrzarskie  znajdziecie oczywiście  TUTAJ

Pozdrawiam serdecznie tych, którzy o mnie jeszcze pamiętają i życzę szczęśliwego Nowego Roku  kiss

Kasia

25Komentarze
Data dodania: 2014-01-11 19:49:36
Kasiu
Na ten Nowy Rok życzę Ci z całego serca spełnienia tego największego marzenia i żeby Wasz domek był jeszcze piękniejszy, niż go sobie teraz wyobrażasz!!! :*
odpowiedz
Data dodania: 2014-01-11 22:23:20
Kasiu, wszystkiego naj naj i oby się wam udało zamieszkać w tym roku w domeczku (ja też mam taką cichą nadzieje ale raczej mało prawdopodobną:)
odpowiedz
Data dodania: 2014-01-12 00:53:25
Szczęśliwego Roku dla Was !!!!
odpowiedz
Data dodania: 2014-01-12 00:57:41
Życzymy Wam w 2014 dużo szczęścia, wielu cudownych chwil w nowym domu, pomyślności w znalezieniu pracy i ułożeniu sobie życia w kraju! Pięknych inspiracji, pomyślnych realizacji! Syn na szczęście daje radę, mama trochę ciężko to znosi, ale już niedługo. Twój wpis jest bardzo radosny, ale czuć ile. Cię kosztuje rozłąka. Ale zobacz, nie jest aż tak źle. Wierzę w Was!
odpowiedz
Data dodania: 2014-01-12 11:13:31
Kasiu ja miałabym o Tobie zapomnieć, kochanie NIGDY:) Bardzo ale to bardzo się ciesze,że spędziłaś rodzinnie i rozrywkowo Święta i Sylwka. Bardzo ale to bardzo trzymam kciuki za Wasz powrót do Polski i za to żebyście zamieszkali w Waszym wymarzonym gniazdku. Buziolki:)
odpowiedz
Data dodania: 2014-01-12 13:00:41
Kochana,Witaj w Nowym Roku.Jak fajnie,że świąteczny czas upływał w rodzinnym klimacie.Życzę Ci z całego serce,zamieszkania!! I aby ta przygoda z wyspą,była tylko wspomnieniem:))
odpowiedz
Data dodania: 2014-01-12 14:04:28
Super, ze udał sie urlop swiateczno - noworoczny w Pl... oj nam tez brakuje tej polskiej atmosfery swiat... Dpbrze, ze stary rok zamkneliscie juz z naprawionym dachem... bilans na zero wiec wszystkiego naj naj w 2014, zeby był 1000 krotnie lepszy niz stary :) i oczywiscie najwazniejsze przeprowadzki z Ie do domku :)
odpowiedz
Data dodania: 2014-01-12 16:09:11
Samych radości i szczęścia w Nowym Roku,spełnienia swoich planów i zamierzeń:)))
odpowiedz
madic27  
Data dodania: 2014-01-12 17:34:24
Wszystkiego dobrego w Nowym Roku!juz za niedługo takie świeta stana sie tradycja a nie wyjatkiem.pozdrawiam serdecznie...
odpowiedz
Data dodania: 2014-01-12 19:40:12
a więc na nowy rok trzeba tylko Wam życzyć spełnienia planów i zamieszkania w swoim wymarzonym domku... powodzenia... i pozdrawiam!!
odpowiedz
Data dodania: 2014-01-12 19:41:57
Kasiulka zyczymy Wam aby ten Rok byl ostatnim rokiem budowy;-)My mamy rowniez taki plan;-) Mam dokladnie te same odczucia co ty, tez juz nie moge sie doczekac i coraz czesciej mysle o powrocie. Super ze mieliscie udany urlopik, mi tez brakuje prawdziwego Sylwestra..Ale nie ma co narzekac najwazniejsze aby do przodu. Gorace usciski kochana buzka
odpowiedz
irmag  
Data dodania: 2014-01-13 09:21:12
Wszystkiego dobrego w Nowym roku oraz spełnienia marzeń :)
odpowiedz
Data dodania: 2014-01-17 23:42:10
KOCHANI,
dziękuję wszystkim za ciepłe słowa. Wiem, że rzadko tu zaglądam, rzadko komentuję, ale Wy, mimo wszystko, cały czas mnie wspieracie i czuję, że duchowo mi kibicujecie :) I za to Wam dziękuję! Blog moja budowa zmieniał się od czasu, gdy zajrzałam tu pierwszy raz, u nas na razie nic się nie dzieje, mam blog wnętrzarski, któremu dużo bardziej się poświęcam, ale nie potrafię zakończyć pisania na mb - nie potrafię ze względu na blogowiczów :) Kochani, czekam na syna - przyleciał dziś na ferie, za kilka minut się z nim zobaczę! Pozdrawiam ciepło. Szczęśliwa mama :)
odpowiedz
Data dodania: 2014-06-05 12:31:56
Kasiu gdzie jesteś!!!!!
odpowiedz
Odpowiedź do kasiaros
Data dodania: 2014-06-05 18:42:53
Hej kochana!!! Cały czas jeszcze jestem w Irlandii :) Nic w domu nie robimy, więc i tu nie ma o czym pisać. Poza tym prowadzę bloga wnętrzarskiego i jakoś brak czasu na wszystko. Co u Was? PS - dziękuję za odwiedziny :D
odpowiedz
Odpowiedź do winogronka
Data dodania: 2014-06-05 20:58:54
Fajnie, że zajrzałaś... Już myślałam, że jednak zapomniałaś o MB... Twój wnętrzarski blog Kasiu jest cudowny, ale mało piszesz tam o tym, co się u Was dzieje (prawie w ogóle), a ja baaardzo lubiłam podczytywać Cię tutaj... Rozumiem, skoro nic się nie dzieje- nie ma o czym pisać, a może jednak coś by się znalazło? Żadnych nowych nabytków do domku? Kiedy będziecie w PL? Pisz Kasiu czasem, bo brakuje mi Twoich optymistycznych wpisów!!!! A u nas? Dziś właśnie mężu wylądował we Wrocławiu, pooglądał nasze drzwi, schody, pogadał ze stolarzem (masakra- zaraz minie rok od podpisania umowy, a jeszcze jakieś drobiazgi są do skończenia), ja odliczam dni, a radość miesza się z coraz większą niepewnością... Jakoś to będzie! Buźka!!! Pozdrawiam.
odpowiedz
Odpowiedź do kasiaros
Data dodania: 2014-06-06 11:50:07
Małgosiu, jestem na chorobowym - specjalnie dla Ciebie obiecuję coś napisać, w sumie mam do tego powód :) Porobię też zdjęcia swoich nowych nabytków i wrzucę tutaj. Na wnętrzarskim mało piszę o naszej sytuacji, bo to tutaj czułam się jak w domu i wiedziałam, do kogo piszę, a tam jest bardziej incognito. O MB nie da się zapomnieć
odpowiedz
Odpowiedź do winogronka
Data dodania: 2014-06-06 22:55:05
Tylko spróbuj zapomnieć o MB! Nie pozwolimy! Mam nadzieję, że jednak w tym roku wracacie... I kończycie Antałka. I będziesz znowu miała syna przy sobie! :-)
odpowiedz
Odpowiedź do kasiaros
Data dodania: 2014-06-07 23:45:05
Jak mogłabym zapomnieć o mb!!! Dziękuję za tak ciepłe słowa - kurcze, to niesamowite, jak ludzie, którzy nawet nie znają się w realu, potrafią wesprzeć się nawzajem :) Dziękuję***
odpowiedz
Odpowiedź do poddebemmurator
glx19a  
Data dodania: 2014-06-15 23:28:49
Moja droga serdecznie dziekuje za odwiedzinki i miłe słowa dobrze ze sie , ale napisz co u Was :) Buziole i do poczytania :)
odpowiedz
Data dodania: 2014-06-16 11:18:14
Kochana, napiszę, obiecuję, niech się tylko wyrobię z pracą papierkową, bo przed zakończeniem roku szkolnego mamy urwanie głowy :) Ja również dziękuję za odwiedziny! Pozdrawiam cieplutko!!!!
odpowiedz
Odpowiedź do glx19a
ollaa84  
Data dodania: 2015-02-13 22:03:39
Witaj kochana, w końcu znalazłam kogoś z moich "starych" blogowiczów :) Długo nie tu nie była ale nadrabiam zaległości, no i mam plan taki jak TY w końcu zamieszkać w swoim domku. Pozdrawiam i obserwuję postępy.
odpowiedz
Data dodania: 2015-02-20 00:07:01
Witaj moja Droga! Mnie praktycznie tez już nie ma na mb - podobnie jak u Ciebie wszystko się przedłuża, plany planami, a życie życiem - niestety, na niektóre wydarzenia nie mamy wpływu. Ja poświęciłam się blogowi wnętrzarskiemu i bardzo dużo pracuję. Poza tym czas pędzi jak szalony, ale to sama wiesz :) Miło mi, że zajrzałaś do "starego" blogowicza! pozdrawiam cieplutko i życzę samych sukcesów :)
odpowiedz
Odpowiedź do ollaa84
Data dodania: 2016-06-20 22:13:13
czesc Kasia
Witaj, tak sie zastanawiam czy odczytasz ten post i czy wogole mnie pamietasz, Wojtek z Irlandii, wiem ze kiedys zostawilas emaila ale nie chce mi sie szukac i jest tyle do opowiedzenia pozdrawiam, moze wymienimy kilka zdan na poczcie email moj to alo3@op.pl
odpowiedz
Data dodania: 2016-07-03 15:24:33
czesc Kasia
Witaj, nie wiem czy dostalas moja odpowiedz na maila, fajnie ze mozemy troche pogadac pozdrawiam.
odpowiedz

WESOŁYCH ŚWIĄT I SZCZĘŚLIWEGO NOWEGO ROKU :)

Blog:  kasiaros
Data dodania: 2013-12-21
wyślij wiadomość

Kochani, z całego serca życzę wszystkim zdrowych i wesołych świąt Bożego Narodzenia - mam nadzieję, że spędzicie tegoroczne święta w gronie najbliższych w zdrowiu i radości.

Z racji, że pewnie już w tym roku nie znajdę czasu na to, by tu zajrzeć, składam Wam również najserdeczniejsze życzenia noworoczne - zarówno sobie, jak i Wam życzę przede wszystkim tego, byśmy mogli w końcu zamieszkać w swoich domkach, a tym, którzy już w nich mieszkają -  życzę samych cudownych chwil w nich spędzonych heart

Szczególne dla mnie jest to, że po raz pierwszy, odkąd mieszkam w Irlandii, a jest to już prawie 7 lat, wylatujemy na święta do Polski!!! Oznacza to, że spędzę święta i sylwestra w gronie najbliższych mi osób i że zobaczę się z ukochanym synem, za którym strasznie tęsknię !!!

Wszystkim emigrantom, którzy lecą lub jadą na święta do domu, dedykuję tę piosenkę:

http://www.youtube.com/watch?v=VP1vYj4F3UM

 

blog budowlany - mojabudowa.pl

 

Pozdrawiam świątecznie kiss

Kasia

 

13Komentarze
Data dodania: 2013-12-21 19:41:24
Dziekujem,za życzenia. Kochana duza ciepła na te świeta.Dużo radości z pobytu w domu:)) Pozdrawiam i ściskam,Edyta:)
odpowiedz
Data dodania: 2013-12-21 19:52:18
Kasieńko...łzy mi popłynęły,a piosenka cudowna!!! Życzę Ci Kochana,samych radosnych,niezapomnianych chwil spędzonych z rodziną,a syna wyściskaj i od nas!!!Buziole :*****
odpowiedz
wla81  
Data dodania: 2013-12-21 20:54:48
Niech Bóg Miłością nasze dusze napełnia Niech Duch święty swą rolę wypełnia. A Jezus maleńki narodzony Rozkołysze wszystkie szczęścia dzwony.
odpowiedz
Data dodania: 2013-12-21 20:57:13
Super swieta z rodzina po tylu latach to bedzie przezycie :) my juz 10 swieta w poza Pl, ale jestesmy w 4 - ja,maz i dzieciaki , wiec nie jest łyso :) Wesołego, rodzinnego kolędowania w Pl i niech nadchodzacy rok przyniesie Wam przeprowadzke :)pozdrawiam
odpowiedz
Data dodania: 2013-12-21 21:42:04
dziękuję i wzajemnie WESOŁYCH ŚWIĄT !!!
odpowiedz
Data dodania: 2013-12-22 12:35:11
KOCHANI,
ślicznie Wam dziękuję za piękne życzenia! Dziś w nocy wyjeżdżamy do Dublina, a stamtąd lecimy do Polski :) Pakowanie, organizowanie ostatnich rzeczy, więc czasu mało, ale za to jaka radość w sercu!!!! Do Siego Roku!!!!!
odpowiedz
Data dodania: 2013-12-22 13:57:29
Kasiu nawet nie wiesz jak bardzo się cieszę że zjeżdżasz do Nas na święta...uwielbiam ten czas bo dużo ludzi zjeżdża do Polski na te magiczne święta...wesołych świąt Kasiu w gronie rodzinnym...tylko syna z miłości nie zaduś :-)
odpowiedz
Data dodania: 2013-12-22 21:34:34
Izunia, tego się właśnie obawiam, że uduszę go z miłości :) Buziaki, Kochana, i wesołych świąt!!!
odpowiedz
Odpowiedź do szyszunia28
madic27  
Data dodania: 2013-12-22 19:41:51
Wesolych Swiat zycze!!!zazdroszcze wylotu do Polski. Bawcie sie dobrze i odpoczywajcie... Pozdrawiam...
odpowiedz
Data dodania: 2013-12-22 21:35:19
Dziękuję i wzajemnie :) My lecimy pierwszy raz, i to tylko dlatego, że mamy tam teraz syna :) Trzymaj się ciepło!
odpowiedz
Odpowiedź do madic27
Data dodania: 2013-12-29 14:30:56
Hej Kasiulka. Super ze jestescie w Polsce z synem;-)Musi Wam byc ciezko tak osobno ale jeszcze troszke i wkroce bedziecie zawsze razem;-) Szczesliwego Nowego Roku kochana, pozdrow meza i syna buziolki;-)
odpowiedz
Data dodania: 2014-01-01 21:45:06
Madziula, jak pomyślę, że za parę dni wylatujemy, to aż mnie ściska :( Dziękuję za życzenia, Wam również przesyłamy najserdeczniejsze życzenia noworoczne :) Buziaki!!!
odpowiedz
Odpowiedź do gamma2magdatomek
Data dodania: 2014-01-03 15:08:22
Mam nadzieję,że te święta minęły Wam bardzo szczęśliwie i pełne miłości. Kasiu ŻYCZĘ WAM dużo zdrowia i rychłego powrotu do kraju:))
odpowiedz

PRZERWA

Blog:  kasiaros
Data dodania: 2013-09-29
wyślij wiadomość

Ostatnio irlandzka aura nie nastraja do pozytywnego myślenia - ciągle pada i pada, choć narzekać nie powinnam, bo w tym roku mieliśmy piękne lato (bodajże lato stulecia) i równie piękny wrzesień.

Niestety, w końcu deszcz przypomniał sobie o Zielonej Wyspie i nadrabia zaległości frown

W takich warunkach atmosferycznych nietrudno o depresję, a do tego wszystkiego dochodzi jeszcze tęsknota za synem. Syn też za nami tęskni, ale za Irlandią już nie i w kraju szybko się zaaklimatyzował. W szkole radzi sobie dobrze, a tego przecież bałam się najbardziej.

W domu nic się już nie dzieje i dopóki nie sprawdzimy "sprawności" naszego dachu, to nie będę miała o czym pisać. W związku z tym postanowiłam zrobić przerwę technologiczną.

Inspiracje, pomysły na wnętrza, zakupy - te rzeczy znajdziecie na moim wnętrzarskim, na który serdecznie zapraszam:

http://inspiracjenaemigracji.blox.pl/html

Oczywiście będę do Was zaglądać smiley

Moja blogowa przyjaciółka uświadomiła mi pewną rzecz, o której wcześniej z mężem nie pomyśleliśmy. Otóż mamy już kupione materiały na ocieplenie poddasza - wełnę i płyty kartonowo-gipsowe. Dom jest jeszcze nieogrzewany. I tu pojawia się problem, bo podobno tych płyt nie można przechowywać w temperaturze poniżej 5 stopni C.

One chłoną wilgoć, a my - w najlepszym przypadku - w kraju będziemy dopiero na święta.

Wygląda na to, że stracimy te płyty - gdyby dach okazał się w porządku, to poddasze byłoby już ocieplone i podłączylibyśmy piec. Jak nie urok.....

Na zakończenie tego nieco smutnego wpisu wrzucam  zdjęcie z ostatniego urlopu na poprawę humoru wink

 

blog budowlany - mojabudowa.pl

 

Pozdrawiam wszystkich zaglądających kiss

Kasia

 

 

 

 

25Komentarze
Data dodania: 2013-09-30 07:20:29
Kasiu będzie dobrze ... :). Życzę szybkiej kontynuacji prac :)) i zamieszkania w domku. :)**
odpowiedz
Data dodania: 2013-10-01 15:38:34
Bardzo, bardzo dziękuję za tak miły komentarz :)
odpowiedz
Odpowiedź do marti1973
Data dodania: 2013-10-01 16:23:43
Kasiu,Syn sie zaklimatyzował.I do jest bardzo dobra wiadomość. Życze dalszej wytrwałości. Aby jak najszybciej,zamieszkac w kraju razem:))
odpowiedz
Data dodania: 2013-10-01 23:15:05
Edyś, wytrwałości to my sobie musimy życzyć nawzajem :) Syn zadowolony bardzo, oceny ma niezłe jak na to, że ostatni raz w Polsce chodził do szkoły do 3 klasy podstawówki. Na szczęście kontynuował edukacje w polskiej szkole w Corku i to mu naprawdę dużo pomogło :) Buziaki!!!!
odpowiedz
Odpowiedź do edytairadek
madic27  
Data dodania: 2013-10-01 22:01:14
cos o tej aurze wiemy,masakra jakaś ale coż cos za coś.bedzie dobrze a płyty lepiej przenieśc w suche miejsce bo szkoda kasiorki..pozdrawiam...
odpowiedz
Data dodania: 2013-10-01 22:48:46
Kasiu glowa do góry ...juz niedługo bedziecie razem w waszym cudnym;)))a co do płyt..nieda sie ich gdzies przewiesc??
odpowiedz
Data dodania: 2013-10-01 23:21:15
Madic, Ninusia Agusia
płyty dałoby się przenieść, gdyby miał się tym kto zająć. One są bardzo ciężkie, pamiętam, jak Tom walczył z nimi, żeby je tam wtargnąć! Nie bardzo mamy kogo prosić i w zasadzie na dobrą sprawę znaleźć dla nich dobre miejsce to też graniczy z cudem, bo przecież nie wpakujemy ich teściowej na kawalerkę. Ostatnio przeczytałam na FM, że nie ma się co łudzić - niektóre hurtownie trzymają te płyty w nieogrzewanych halach, czasem nawet na zewnątrz budynku! Tylko kupując prosto od producenta, mamy gwarancję, że nie zimowały one gdzieś na placach hurtowni. Cóż - ryzyk fizyk. Leżą sobie one na poddaszu przykryte jakąś tam folią i albo dadzą radę, albo stracimy kilka stówek, o które nie będziemy sobie włosów z głowy rwać, bo za dużo mamy problemów. Kochani, trzymajcie kciuki za te nasze płyty :D
odpowiedz
Data dodania: 2013-10-02 11:47:18
Kasiu, depresję odganiaj, podpowiem Ci jak, tylko zbiorę się na wpisik ;-))) W kwestii płyt, może po prostu wystawić je na sprzedaż i w przyszłym roku kupić jeszcze raz... Ewentualnie zaryzykujcie, do grudnia pod dachem nawet w nieogrzewanym domu powinny jakoś przetrwać, a w grudniu może się znajdzie jakieś rozwiązanie. W każdym razie, jest to jedna z tańszych rzeczy i tak jak sama napisałaś, jak nawet się zmarnują, to jakoś przeżyjecie te koszty :-) Buziaki z zimnej Polski :-*
odpowiedz
Data dodania: 2013-10-02 16:20:18
To w takim razie czekam na ten wpis, bo deprecha mi się udziela na całego. U nas jest ciepło, ale codziennie pada i pada i końca tego padania nie widać :( Do tego dziecko tak daleko, że w tej sytuacji to naprawdę nie mam głowy do płyt. Przyznać muszę, że pomysł z ich sprzedażą świetny - tylko kto się znowu tym zajmie? Teściowa ma i tak przez nas zawsze coś do załatwienia - szczególnie z tym dachem była non stop uwiązana. Takie ot budowanie na odległość. Trudno - czytałam, że gorsza od mrozu jest wilgoć, a dom mamy suchy, więc może się uda :) Pozdrawiam ciepło i czekam na ten wpis!!!!
odpowiedz
Odpowiedź do poddebemmurator
Data dodania: 2013-10-04 23:01:30
O w morde!!! To Wasz syn do Polski wrocil? uu to teraz sami w domku dziwnie co? Mowisz pada u Was, no tak w Cork bardziej niż u nas. My na pogode tu nie narzekamy owszem rano leje ale popołudniu jest cieplutko i słonecznie. No widzisz kłopoty na budowie to normalka, u nas ostatnio wyszlo ze mamy dom o pol metra za duzy haha, masakra jakas nie ma to jak polscy fachowcy,ale trzeba być dobrej myśli, niech kierownik budowy odkreca i kombinuje. Tomasz leci do Polszy we wtorek zarejestrować dom jako budynek mieszkalny mowie ci tyle kosztów ze hej, no ale nie ma co narzekac ważne ze zdrowie jest;-) Ja zaczelam staz od 2 września także wyrwałam się z domku do ludzi i jestem bardzo zadowolona. Kasiu glowa do góry!!będzie dobrze!!nie daj się!!jak będziesz myslec pozytywnie swiat stanie się lepszy!!Buzioki ;-))
odpowiedz
Data dodania: 2013-10-07 17:25:42
Hej Madziula! Myślałam,że wiesz o wyjeździe Fabiana do kraju :) Mieliśmy wyjechać wszyscy, ale nie daliśmy rady :( W związku z tym, że Fabian zaczyna nowy etap edukacji, musiał wracać, żeby zacząć liceum zgodnie ze swoim rocznikiem. Ponadto skończył polską szkołę - u nas nie ma już liceum. Młodemu w Polsce się podoba, wracać do Irlandii nie chce, więc my dołączamy w przyszłym roku :D Fajnie, że podoba Ci się na stażu, mam nadzieję, że w nowym miejscu zamieszkania też jakoś się odnaleźliście! Kochana, my już po odbiorze naszego domku - nie było tak źle, choć faktycznie jest to dość kosztowna sprawa. Cieszę się jednak, że mamy to już za sobą :) Mocno trzymam kciuki za Wasz odbiór!!! Buziole dla całej Rodzinki!
odpowiedz
Odpowiedź do gamma2magdatomek
Data dodania: 2013-10-05 09:44:36
Witaj Katarzyna
Witam ciebie, dawno nic u ciebie nie pisalem ,ale to przez .... juz poruszylem ten problem. U mnie na gorze nie ma takiej pogody, oczywiscie zdarzy sie ze pada, ale moze przez chwile. Od razu widac ze daszek inaczej sie prezentuje, wszystko rowniotko i ladnie wyglada, tym razem zostal porzadnie zrobiony, no gratuluje wam sukcesu. A jesli chodzi o plyty, to mysle ze nie powinno im sie stac cos zlego, poniewaz ja mam tynki gipsowe i sa po zimie i nie bylo ogrzewane. Musi bys sucho w domku, zamkniete i powinno byc dobrze. Ja zostawiam tynki na kolejny rok bez ogrzewania i sie nie boje. Kiedy wracamy do kraju, bo tez sie nie moge zebrac, ale to chyba dlatego ze nic lepiej tam sie nie dzieje, pozdrowionka z Cavan.
odpowiedz
Data dodania: 2013-10-07 17:52:25
Wojtku, byłam u Ciebie i wypowiedziała się na temat, który Ciebie denerwuje ;) Mam nadzieję, że te płyty dadzą radę dom jest suchy, będzie po prostu cholernie zimno, ale może to im nie zaszkodzi :) OBY! Tynki mamy już któryś rok z kolei bez ogrzewania i jest ok. Trzymam kciuki za ten nasz powrót, który ciągle, z roku na rok, się odwleka. Pozdrawiam!!!
odpowiedz
Odpowiedź do dabrowka
Data dodania: 2013-10-06 14:27:14
płyty dadzą radę, przecież na dworze nie leżą tylko w domku, przykryjcie je jakąś folią i kocem i będzie im ciepło... a na inspiracje zaglądam:)))) buziaki :**
odpowiedz
Data dodania: 2013-10-07 18:01:16
Beatko, płyty są przykryte grubą folią, ale pomysł z kocykiem jest genialny :) Dzięki, kochana, poproszę teściową, żeby je otuliła :) Buzia!!!
odpowiedz
Data dodania: 2013-10-09 01:07:43
Byłam w Pl na urlopie, wiec omineła mnie deszczowa pogoda Ie, ale w Pl tez nie za ciepło było... nam sie tez prace troche pokomplikowały i na ten czas powinnismy byc juz po wylewkach 5 tygodni, a jestesmy 2.... a pisze o tym bo własnie przez ten poslizg czasowy jestesmy w podobnej sytuacji zamowilismy materiał na podasze i w ostatniej chwili odmowilismy - a mielismy dociplac podasze na urlopie :( sami... Fachowiec, ktory bedzie nam robił elewacje i moze poddasze - zalecił jakbysmy chcieli kupic płyty - czekamy jak przeschna wylwki, zeby poroskładac je na paletach bedzie ok :)... a podobny problem mamy z cementem po wylewkach bo tez sporo zostało- popakowalismy w wory i lezakuje :) ... a o depresji pogodowej nawet nie wspominaj :) oj jak lubie szarosci to ta szrosc codziennego nieba mnie dobija... super ze syn sie zaklimatyzował w Pl, a mowia, ze ciezko nic tylko brac przykład z niego i bedzie dobrze :) pozdrawiam cieplutko
odpowiedz
Data dodania: 2013-10-10 18:30:46
Hejka! Fajnie, że wpadłaś w odwiedziny! Widzisz, to u Was też małe komplikacje :( Ale mam nadzieję, że wszystko się nam jakoś ułoży :) Syn radzi sobie nieźle. Największe problemy ma z przedmiotami ścisłymi, ale daje radę. ogólnie rzecz biorąc, jest zadowolony i nie żałuję, że wrócił. Czeka na nas!!! PS - u nas dziś zimno, ale słonecznie - taką pogodę zdecydowanie wolę aniżeli irlandzkie ponure dni ;)
odpowiedz
Odpowiedź do poludniowaiskierka
Data dodania: 2013-10-09 15:14:44
I jak tam deszczowa depresja minęła?...:) U nas zrobiła się prawdziwa polska złota jesień ...pewnie humoru Ci to nie poprawi no ale...:) Co się martwisz na zapas co ma być to będzie a będzie dobrze....:) Myślę że Twoja przerwa technologiczna u Ciebie nie potrwa długo ...:) Pozdrawiam Cię i jeden uśmiech więcej....:)
odpowiedz
Data dodania: 2013-10-10 18:32:05
Minęła, minęła, poszła sobie wraz z deszczem. Wystarczy troszkę słoneczka, bym od razu lepiej się poczuła :) Jeszcze raz dziękuję za tak cieplutki komentarz!
odpowiedz
Odpowiedź do tyberiuszmalopolska
Data dodania: 2013-10-10 07:57:38
Kobiety...
są silne, więc głowa do góry, a deszcz przecież w końcu przestanie padać :-) U nas też jesień bywa różna, nie zawsze jest tak pogodnie, a wtedy ciepły kocyk, malinowa herbatka i blogi budowlane do poczytania :-), od razu humor się poprawia. Pozdrawiam i trzymam kciuki coby płyty jednak wytrzymały :-)
odpowiedz
Data dodania: 2013-10-10 18:34:33
wiesz, u mnie to trochę zmęczenie daje się we znaki. Pracuję 7 dni w tygodniu i brak przerwy regeneracyjnej po prostu sprawia, że czasem mi źle. Jednak dziś słoneczko pięknie świeci, jest chłodno, ale rzeźko - od razu lepiej się oddycha! Mam nadzieję, ze płytom jednak nic się nie stanie! Pozdrawiam ciepło :)
odpowiedz
Odpowiedź do amber2lublin
Data dodania: 2013-10-20 21:07:59
Kasieńko...jestem pewna, że te wszystkie chwile złe miną jak sen, tęsknota za synem, domem - takim wewnętrznym domem... to minie...będziecie razem, będziecie wspominać ten czas, jak seans w kinie... ja to wiem... mieszkałam z dala od bliskich w trudnych chwilach... teraz widzę to daleko za horyzontem, jestem szczęśliwa...:) Budujcie swoje jutro:) będzie dobrze... trzymam kciuki i wszystko się uda... zobaczycie.. musi być czasami gorzej, żeby docenić lepiej:):):) Ze słoneczkiem cieplutkie pozdrowienia:):))) buziaki
odpowiedz
Data dodania: 2013-10-20 23:26:56
Bardzo dziękuję za tak ciepłe słowa. Dodały mi otuchy :) Mam nadzieję, że ta nasza rozłąka (nie pierwsza już w naszym życiu) nie pójdzie na marne! Pozdrawiam i trzymam kciuki za Wasze spełnianie marzeń!
odpowiedz
Odpowiedź do emiliamichaldom
virion  
Data dodania: 2013-10-27 18:41:09
czesc Kasienko! z pogoda nie wygrasz, juz taka zołza jest! co począć! trzeba nastrajac sie pozytywnie! ciesze sie, ze syn zadowolony! a co do kartongipsu to podobno tak jest, stąd nie mamy poddasza zrobionego, bo go nie ogrzewamy. a nie dało by sie gdzies ich przewieźć bądź u kogos w garazu ogrzewanym przezimowac? szkoda by było by sie zniszczyły :/
odpowiedz
Data dodania: 2013-10-27 18:51:20
Cześć Uleńko!!! Kupę lat :) Kochana, do tej pogody to ja się powinnam już raczej przyzwyczaić po ponad 6 latach pobytu w Irlandii. Bardziej tu chodzi o tęsknotę za synem, a deszcz tylko potęguję moje nastroje :( Jeśli chodzi o kartongipsy, to daliśmy sobie spokój - kto by nam za darmo taki ciężar z góry poznosił? I u kogo przechować? Stwierdziliśmy, że gra nie warta świeczki, ale tak to już jest, jak się buduje na odległość. Ryzykujemy - najwyżej stracimy 200 czy 300 zł, bo więcej one nie kosztowały. Kochana, cieszę się z Twojej obecności :)
odpowiedz
Odpowiedź do virion

DACH SKOŃCZONY :)

Blog:  kasiaros
Data dodania: 2013-09-25
wyślij wiadomość

Kochani, z małym poślizgiem, ale jest - wczoraj ekipa zakładała gąsiory na dach.

We frontowej części papa nie została wymieniona, ponieważ stwierdzono, że jest ona w o wiele lepszym stanie niż ta z tyłu dachu. Oczywiście nasz rzeczoznawca sprawdził to osobiście i pozwolił pracownikom położyć na starą papę membranę.

Nie mam żadnych zdjęć i nie rozmwialiśmy jeszcze ani z właścicielem firmy, ani też z rzeczoznawcą - jedynie od teściowej wiem, że panowie skończyli.

Mam nadzieję, że tym razem dachówka została położona dobrze i obędzie się bez niespodzianek.

Jak dobrze pójdzie, to po raz pierwszy spędzimy święta w kraju - trzymajcie zatem kciuki za to, bym dostała urlop yes - wówczas osobiście sprawdzimy, czy przypadkiem w którymś z pokoi na górze nie zalega śnieg albo czy dach od wewnątrz nie jest wilgotny.

Dam znać, jak będę miała informacje od rzeczoznawcy.

Pozdrawiam wszystkich cieplutko w ten jesienny mokry wieczór kiss

Kasia

8Komentarze
glx19a  
Data dodania: 2013-09-25 20:40:13
Witaj ..Kasiu super wiadomość serdecznie grtuluje postępów oby do przodu :))Buziole
odpowiedz
Data dodania: 2013-09-26 13:30:16
No, i tak powinno być! Święta w domu, to byłyby piękne święta i tego Wam życzę!
odpowiedz
Data dodania: 2013-09-27 20:29:13
Super wiadomość!!! Trzymam mocno kciuki za urlop. A dach pewnie poprawiony jak należy.Buziaki i udanego weekendu życze Edyta:))
odpowiedz
madic27  
Data dodania: 2013-09-28 12:15:43
super news!mam nadzieje że wszystko jest wporzadku i zazroszcze tych świat spedzonych w Polsce,pozytywnie oczywiście.pozdrawiam serdecznie...
odpowiedz
Data dodania: 2013-09-29 20:44:41
Przyjeżdżajcie w zimę i dokładnie sprawdzajcie. Żeby tylko śniegu nie brakło.
odpowiedz
Data dodania: 2013-09-29 23:15:08
KOCHANI,
dziękuję wszystkim za komentarze :) Mam nadzieję, że sprawa z dachem zostanie zakończona! Przesyłam gorące pozdrowienia!!!
odpowiedz
Data dodania: 2013-10-02 20:20:31
a więc przestaję trzymać kciuki za dach bo się udało! super! a teraz trzymam za urlop... buziaki:**
odpowiedz
Data dodania: 2013-10-02 20:49:59
Beatko, z relacji teściowej wynika, że dachówka została położona dużo lepiej już na jej oko! Zimą się przekonamy, czy nic nie przecieka ani nie zawiewa! Dziękuję za kciuki - są bardzo potrzebne!!!!!!!
odpowiedz
Odpowiedź do beatka19734

MAM TAPETĘ DO ŁAZIENKI !!!

Blog:  kasiaros
Data dodania: 2013-09-11
wyślij wiadomość

Kochani, wczoraj dostałam moją tapetę Cole&Son cheeky

Bardzo się cieszę, bo wiem, że po powrocie do kraju nigdy bym sobie jej nie kupiła. Póki więc mam możliwość spełniać swoje małe fanaberie wnętrzarskie, robię to yes

Tapety nie rozpakowywałam z folii, bo boję się, że potem -  w czasie transportu -  mogłaby się uszkodzić. Dlatego tym razem zapraszam na mój wnętrzarski:

http://inspiracjenaemigracji.blox.pl/2013/09/Lazienka-w-szarobezowym-kolorze-czyli-co-to-jest.html

 

Pozdrawiam wszystkich serdecznie kiss

Kasia (już zapracowana, dlatego na razie mało do Was zaglądam)

PS - jutro wchodzi ekipa na dach - zaczną przekładać dachówkę na frontowej części smiley

36Komentarze
Data dodania: 2013-09-11 20:00:26
Piekna łazieneczka bedzie... ja tez po rtochu kompletuje sobie na wyspie gadzety do domku :)... mam swira na punkcie lamp i zostało mi tylko dokupic 4 szt a tak skompletowałam juz wszystkie do całego domku :)... potem tylko kurier bedzie miał robote :)... trzmam kciuki za dachowcow :)
odpowiedz
Data dodania: 2013-09-11 21:15:19
Wiesz co, ja też mam fioła na punkcie oświetlenia!!! Dobrze, że nie jestem sama :) Za kciuki dziękuje - na pewno się przydadzą!!!!
odpowiedz
Odpowiedź do poludniowaiskierka
domeos  
Data dodania: 2013-09-11 20:18:08
Tapeta jest bardzo ładna. Jesteś przykładem na to, że jak się mocno chce to marzenia się spełniają :)) Teraz czekam na efekt końcowy, czyli wielkie tapetowanie :)) Pozdrawiam :)
odpowiedz
Data dodania: 2013-09-11 21:18:24
To prawda - jak się czegoś bardzo chce, to można to osiągnąć, już nie raz się o tym przekonałam! Tapetowania nie mogę się doczekać, ale do tego jeszcze trochę wody musi upłynąć! Pozdrawiam!
odpowiedz
Odpowiedź do domeos
Data dodania: 2013-09-11 20:41:50
Cole&Son wymiata!!!!:)))
odpowiedz
Data dodania: 2013-09-11 21:19:28
Dziękuję!!! Mam tylko nadzieję, że uda mi się stworzyć ładny projekt łazienki z tą tapetą :)
odpowiedz
Odpowiedź do madera1m
Data dodania: 2013-09-11 21:43:49
Napewno będzie czad:))) Ile płaciłaś za roleczkę,jeśli można wiedzieć?:)Bo u nas po ok.400zł.Ciutkę drogawo:)pozdrawiam
odpowiedz
Odpowiedź do kasiaros
Data dodania: 2013-09-11 23:55:13
Ja nie zapłaciłam dużo taniej - 84 euro z przesyłką (78 euro tapeta plus 6 euro za przesyłkę). Gdybym potrzebowała więcej niż jedną rolkę, to pewnie bym się nie zdecydowała, ale w tej sytuacji odżałowałam. Myślę, że zaoszczędzę na czymś innym, bo przecież płytek będę miała w tej łazience bardzo mało :) Polecam tez ten sklep internetowy, z którego kupowałam, tylko nie wiem, ile kosztowałaby przesyłka do Pl. Pozdrawiam!
odpowiedz
Odpowiedź do madera1m
glx19a  
Data dodania: 2013-09-11 21:04:02
Kasiu super wiadomość >Pozdrówka
odpowiedz
Data dodania: 2013-09-11 21:20:08
Dziękuję, kochana!!!! Ja też cieplutko pozdrawiam!!!!
odpowiedz
Odpowiedź do glx19a
Data dodania: 2013-09-11 21:04:44
Już ogromnie Ci zazdroszczę Kasiu! A jak będzie naklejona to czyste szaleństwo!
odpowiedz
Data dodania: 2013-09-11 21:21:31
Efektu sama jestem ogromnie ciekawa! Zrezygnowałam z Mr Perswall, bo była stanowczo za droga, ale ta też mi się bardzo podoba, więc zakupu nie żałuję! Pozdrawiam i trzymam kciuki za Waszą wykończeniówkę :)
odpowiedz
Odpowiedź do poddebemmurator
Data dodania: 2013-09-11 23:35:25
Contemporary to jest moje wielkie marzenie. Ale mój mąż nigdy nie wyda tyle kasy na tapetę. A może kupię oryginał, a mężowi wmówię, że to chińska podróbka? ;-) Haha!
odpowiedz
Odpowiedź do kasiaros
Data dodania: 2013-09-11 23:49:15
Kochana, gdyby mój mąż wiedział,ile ta tapeta kosztowała, to by się w czoło puknął :) Od czasu do czasu pozwalam sobie na takie fanaberie, ponieważ dzięki temu jakoś lżej mi tu wytrzymać to poświęcenie. Twój pomysł z chińską podróbką jest genialny! Dobrze jednak, że moja łazienka jest malutka i wystarczy ta jedna roleczka :D
odpowiedz
Odpowiedź do poddebemmurator
Data dodania: 2013-09-12 08:42:20
Nie byłam na emigracji ale staram się zrozumieć, co czujesz. To właśnie powód, dla którego my nie wyjechaliśmy, po kilku latach za granicą trudno wrócić do pewnej rzeczywistości w kraju, pogodzić się z niektórymi faktami. Ale jeśli tylko dojdzie do sytuacji dłuższego braku kasy, też będziemy musieli uciekać. Na szczęście jesteście razem, syn już na tyle "dorosły", że da sobie radę, a Wy nie oddalacie się od siebie jak niektóre rozdzielone małżeństwa. No i zarabiacie w kilka lat na kredyt, który my spłacamy 30 lat. Czyli każda sytuacja ma plusy!
odpowiedz
Odpowiedź do kasiaros
Data dodania: 2013-09-12 15:58:25
Zgadzam się z Tobą w 100% Jest nam ciężko, ale nie żałujemy swojej decyzji. Jeśli natomiast po powrocie do kraju nie będziemy umieli się odnaleźć, bo na przykład nie dostaniemy pracy i przyjdzie nam żyć/wegetować z zasiłku, to wówczas znowu trzeba będzie spakować walizki. Tym razem jednak nie chciałbym wyjeżdżać tak daleko, jednak na Wyspach to już jest inna kultura, mentalność, inna pogoda, a przede wszystkim ta odległość od domu jest bardzo przytłaczająca :( Jestem jednak dobrej myśli i mam nadzieję, że kolejna emigracja nie będzie potrzebna! Buziaki!
odpowiedz
Odpowiedź do poddebemmurator
Data dodania: 2013-09-12 15:58:24
Kasia I tak wiedzialam , ze kupisz ta tapete haha , to tak jak ja z tym kranem , co go ogladalam codzien o zlewie nie wspomne LOL dobrze , ze Jacek nie przeglada rachunkow ..... bo by pukal palcem w glowe .... dokladnie jak Twoj maz lmao P.S. bylam na Twoim drugim blogu I tam widze cos, co ja zrobilam , ale jeszcze nie pokazalam tu na mb ;)))))) buziaki I jak zawsze trzymam w kciuki za spelnianie marzen!
odpowiedz
Data dodania: 2013-09-12 16:14:26
Iwona, bo my już chyba tak mamy, jak sobie coś do tych małych główek wbijemy, to nie ma mocnych! Jestem mega szczęśliwa, że ją mam :) I dobrze, ze nasi mężowi żyją spokojnie w słodkiej nieświadomości - po co mają się denerwować? Kochana, ale Ty szybko pisz lub pokazuj, co zrobiłaś, a jest na moim blogu?????? Please!!!! Bo ja uwielbiam Twój houzzowy dom!
odpowiedz
Odpowiedź do colonial
Data dodania: 2013-09-12 17:11:34
Ty,to tak jak i Ja.Robisz zakupy,a bo w kraju sobie nie kupie.Jak bym siebie słyszała.Tapeta śliczna.I jak znam Ciebie. Łazienka bedzie dopieszczona,co do centymetra,pozdrawiam;))
odpowiedz
Data dodania: 2013-09-12 17:23:24
Chyba większość z nas mieszkających za granicą tak ma :) Boimy się, że po powrocie do kraju nie będzie nas stać na wykończenie domu. Uważam zresztą, ze słuszne są te obawy - póki można, to kupujemy :) Muszę zajrzeć na Twój wnętrzarski, może też coś nowego pokazałaś ;) Buziaki!
odpowiedz
Odpowiedź do edytairadek
Data dodania: 2013-09-13 22:19:46
Tak,masz racje.Lepiej kupować ile sie da,pozdrawiam;))
odpowiedz
Odpowiedź do kasiaros
madic27  
Data dodania: 2013-09-13 12:33:56
my tak samo robimy.teraz kupujemy niektóre rzeczy bo po poweocie nie bedzie nas chyba stać.gratuluje i pozdrawiam...
odpowiedz
Data dodania: 2013-09-13 22:10:10
Dziękuję :) Tylko trudno się będzie z tym wszystkim do domku zabrać ;) Pozdrawiam ciepło i być może do zobaczenia :D
odpowiedz
Odpowiedź do madic27
romka  
Data dodania: 2013-09-14 07:41:52
no to Kasia zaszalała :)) piękne łazienki pokazałaś na wnętrzarskim, ja niecierpliwie czekam na Twoją! niech już się kończy ten dach a potem wszystko inne!
odpowiedz
Data dodania: 2013-09-14 09:36:05
Sylwuś, ano zaszalałam :) Dziękuję, kochana, za miłe słowa. Tylko wiesz, inspiracje łatwo się wkleja na blog, gorzej z ich realizacją ;) Buziaki!
odpowiedz
Odpowiedź do romka
Data dodania: 2013-09-18 20:39:42
interesująca cena, jak za rolkę tapety. :) może ja już na początku budowy też powinnam myśleć o kupnie tego, co jest drogie i na co później już na pewno będzie mi szkoda pieniędzy. ;/
odpowiedz
Data dodania: 2013-09-18 22:40:33
Myślę, że to dobry pomysł :) Chociaż ja jestem pewna, że gdybym mieszkała w Pl, to z mojej skromnej pensyjki nauczycielskiej na pewno nie kupiłabym sobie rolki tapety za 4 stówki :( Raczej ta cena odpowiadałaby wówczas wytapetowaniu wszystkich moich pokoi równie ładną tapetą, aczkolwiek trochę mniej dizajnerską ;)
odpowiedz
Odpowiedź do agnieszkaluton
Data dodania: 2013-09-19 18:47:50
my też budujemy w Polsce, a pracujemy za granicą :)
odpowiedz
Odpowiedź do kasiaros
Data dodania: 2013-09-19 20:47:38
Tym bardziej kupuj "na zaś" :) Można wiedzieć, gdzie jesteście? Bardzo podoba mi się Wasz projekt!
odpowiedz
Odpowiedź do agnieszkaluton
Data dodania: 2013-09-20 17:53:16
w Anglii, ale już nie mogę się doczekać powrotu do Polski ( chociaż mam świadomość, że będzie nam ciężko )
odpowiedz
Odpowiedź do kasiaros
Data dodania: 2014-01-23 16:45:19
My też budujemy się z Anglii. I też mamy świadomość, że będzie ciężko po powrocie do Polski... ale... damy radę ;-D Do powrotu jeszcze max 3 lata ;D
odpowiedz
Odpowiedź do agnieszkaluton
Data dodania: 2014-01-23 21:07:05
Musimy być dobrej myśli :) Pozdrawiam!
odpowiedz
Odpowiedź do iaborkowscy
Data dodania: 2013-09-19 19:47:15
super jest jak się spełnia swoje marzenia! a ja czekam aż tapeta zawiśnie na ścianie!
odpowiedz
Data dodania: 2013-09-19 20:50:01
Beatko, to prawda - z każdej nowo zakupionej rzeczy do domku ogromnie się cieszę! Ten dom i powrót do kraju to moje marzenie :) Buziaki!!!
odpowiedz
Odpowiedź do beatka19734
Data dodania: 2013-09-22 17:13:17
Kasieńko tapeta zaje..no fajna w sensie :) aż zazdraszczam bo sama też bym chętnie gdzieś taka polożyła ale wizjibrak :P pozdrawiam
odpowiedz
Data dodania: 2013-09-22 20:07:18
Dziękuję Martuś! Ja też bym już kleiła, ale tyle roboty przed nami jeszcze! Tymczasem nowe pomysły po głowie mi chodzą :) Byłam przed chwilą u Ciebie w ogrodzie i jakoś tak mi się wyjść stamtąd nie chciało!
odpowiedz
Odpowiedź do marfinowcy
kasiaros
ranga - mojabudowa.pl lider
Wyślij wiadomość do autora OBSERWUJ BLOGA
statystyki bloga
Odwiedzin bloga: 803771
Komentarzy: 7004
Obserwują: 235
On-line: 9
Wpisów: 284 Galeria zdjęć: 480
Projekt ANTAŁEK
BUDYNEK- dom wolno stojący , parterowy z poddaszem z piwnicą
TECHNOLOGIA - murowana
MIEJSCE BUDOWY - pomorskie
ETAP BUDOWY - VII - Wykończenia
ARCHIWUM WPISÓW
2014 styczeń
2013 grudzień
2013 wrzesień
2013 sierpień
2013 lipiec
2013 czerwiec
2013 maj
2013 kwiecień
2013 marzec
2013 luty
2013 styczeń
2012 grudzień
2012 listopad
2012 październik
2012 wrzesień
2012 sierpień
2012 lipiec
2012 czerwiec
2012 maj
2012 kwiecień
2012 marzec
2012 luty
2012 styczeń
2011 grudzień
2011 listopad
2011 październik
2011 wrzesień
2011 sierpień
2011 lipiec
2011 czerwiec
2011 maj
2011 kwiecień
2011 marzec
2011 luty
2011 styczeń
2010 grudzień
2010 listopad
2010 październik
2010 wrzesień
2010 sierpień
2010 lipiec
2010 czerwiec
2010 maj
2010 kwiecień
2010 marzec
2010 luty
2010 styczeń
2009 grudzień
2009 listopad
2009 październik
2009 wrzesień
2009 lipiec
2009 czerwiec
2009 maj

OBECNIE NA BLOGU
1 niezalogowany użytkownik