Zgłoś naruszenie...
Wybierz jedną z poniższych opcji.
Ten komentarz dotyczy mnie lub znajomego:
atakuje mnie,
atakuje znajomego.
Komentarz dotyczy czegoś innego:
spam lub oszustwo,
propagowanie nienawiści,
przemoc lub krzywdzące zachowanie,
treść o charakterze erotycznym.
Panel

PROJEKT ANTAŁEK Z PRACOWNI ARCHETON - ZMIENIONY PRZEZ KASIĘ I TOMKA

offline kasiaros blog budowlany - wyślj wiadomość - OBSERWUJ | Blog budowlany
Projekt: ANTAŁEK
788829 odwiedzin | wpisów: 284, komentarzy: 7004, obserwuje: 235

OSTATNIA LAMPA!!!

autor: kasiaros blog budowlany - wyślj wiadomość Dodaj wpis do ulubionych »

Kochani, przepraszam, że ten wpis będzie taki szybki, bylejaki, ale zaraz wychodzę do pracy. Chodzi mi o to, że kupiłam na Westwing Home&Living wymarzoną lampę do kuchni. Wiem, że Lenka i chyba ktoś jeszcze z MB szukali podobnej lampy - jest jeszcze jedna, ostatnia, a cena całkiem znośna wink

Oto moja wymarzona lampa:

blog budowlany - mojabudowa.pl

Pozdrawiam Was wszystkich ciepło heart

Kasia

Komentarze (6)
autor: edytairadek   dodano: 2013-05-05 | 22:14:04
Śliczna,Kochana szalejesz:))
Odpowiedź do edytairadek
autor: kasiaros   dodano: 2013-05-06 | 02:41:52
:) Dziękuję!
autor: ninusia19   dodano: 2013-05-06 | 08:58:20
cudowna! tez mi sie podobna marzy ,tylko matowa;))
Odpowiedź do ninusia19
autor: kasiaros   dodano: 2013-05-06 | 12:38:19
Aguś, zajrzyj na West, tam były też matowe, nawet w kolorze miedzianym i te pewnie pasowałyby Tobie bardziej, tyle że ich cena o 2 stówki wyższa :( Pozdrawiam cieplutko!!!
autor: beatka19734   dodano: 2013-05-09 | 20:21:39
cudeńko.... gratuluję zakupu....
Odpowiedź do beatka19734
autor: kasiaros   dodano: 2013-05-09 | 20:46:45
Dziękuję Beatko!

KILKA ZDJĘĆ

autor: kasiaros blog budowlany - wyślj wiadomość Dodaj wpis do ulubionych »

Dawno już obiecałam wrzucić jakieś fotki, ale jak to u mnie bywa - permanentnie zaniedbuję bloga z wiadomego powodu sad

W poprzednim wpisie wspominałam o śniegu w małym pokoju - oto dowód:

blog budowlany - mojabudowa.pl

blog budowlany - mojabudowa.pl

 

Początek ocieplania poddasza:

 

blog budowlany - mojabudowa.pl

blog budowlany - mojabudowa.pl

blog budowlany - mojabudowa.pl

blog budowlany - mojabudowa.pl

blog budowlany - mojabudowa.pl

 

Paliliśmy w kozie wink

blog budowlany - mojabudowa.pl

 

Jesienią został ocieplony balkonik - tego też jeszcze nie pokazywałam:

blog budowlany - mojabudowa.pl

 

Jedna z naszych lamp kupionych na Westwing (polecam ten sklep yes):

blog budowlany - mojabudowa.pl

I z bliska:

blog budowlany - mojabudowa.pl

 

W sprawie dachu - na razie nic się nie ruszyło. Nie wiem, czy będziemy mogli kontynuować ocieplanie poddasza w tym roku. 

Mimo to dalej planuję swoje wnętrza, poszukuję inspiracji, kupuję nowe rzeczy - to wszystko znajdziecie na moim drugim blogu  wink

Pozdrawiam kiss

 

Komentarze (25)
autor: lenka01   dodano: 2013-04-29 | 20:59:43
Witaj Kasiu! Współczuję problemów dachowych :( Oby jak najszybciej zostały rozwiązane :) Gdybyście zdecydowali się pójść na drogę sądową to musisz pamiętać o dwuletnim terminie od dnia zakończenia prac. Lampa cudowna! Buziaki,pozdawiam ;)
Odpowiedź do lenka01
autor: kasiaros   dodano: 2013-05-04 | 23:58:13
Lenuś, dziękuję za wsparcie i miłe słowa!!! Ja mam naprawę gorącą nadzieję, że się z tą firmą dogadamy! Buziaki!!!
autor: poddebemmurator   dodano: 2013-04-30 | 10:15:28
Wielka szkoda by była, gdybyście już w tym roku nie mogli ruszyć! Trzymam kciuki, żeby jednak się dało! A lampka jest śliczna!
Odpowiedź do poddebemmurator
autor: kasiaros   dodano: 2013-05-04 | 23:52:16
Dziękuję!!!
autor: zacisze   dodano: 2013-04-30 | 15:10:00
ale afera u was z tym dachem... szkoda gadać, ręce opadają na takich pseudo fachowców. dobrze ze nastrój w miare nie opuszcza a rzeczy na westwing super:))
Odpowiedź do zacisze
autor: kasiaros   dodano: 2013-05-04 | 23:53:52
dokładnie - afera na całego! Nigdy bym nie przypuszczała, że może nas spotkać coś takiego :( Z Westwing jestem bardzo zadowolona :)
autor: edytairadek   dodano: 2013-04-30 | 17:25:00
Z tym dachem,to masakra jakaś:(Trzymam mocno kciuki,za wasze palny.A lampa,Kochana...miodzio:))
Tytuł: P.S.
autor: edytairadek   dodano: 2013-04-30 | 17:28:28
fajny masz ten drugi blog.Czy Ja to już mówiłam hmmm......pozdrawiam:))
Odpowiedź do edytairadek
autor: kasiaros   dodano: 2013-05-04 | 23:56:10
Edytko, dziękuję za wszystkie miłe słowa!!!!
autor: koszmar   dodano: 2013-04-30 | 21:00:32
U nas śnieg już jest tylko wspomnieniem i tego u was i u nas się trzymajmy :)
Odpowiedź do koszmar
autor: kasiaros   dodano: 2013-05-05 | 00:02:02
dokładnie!!! Mam nadzieję, że w przyszłym roku coś takiego się nie powtórzy!!!
autor: madic27   dodano: 2013-05-01 | 13:25:46
patrząc na ten pokoik a w nim śnieg to musze przyznac ze fuszerka na całego ale trzymam kciuki za dobre zakończenie całej sprawy.pozdrawiam serdecznie,,,
Odpowiedź do madic27
autor: kasiaros   dodano: 2013-05-05 | 00:03:12
masz rację - ja byłam załamana, gdy to zobaczyłam! Fuszerka to chyba nawet zbyt delikatne słowo! Dziękuję za słowa otuchy i pozdrowienia!
autor: wybudujeadasia   dodano: 2013-05-01 | 18:09:59
Po takich wpisach wszyscy, którzy mają w planach dach, drżą. Nam też nie brak kłopotów,ale innego rodzaju. Szczerze wam współczuję, bo wiem ile zdrowia kosztują takie fuszerki.
Odpowiedź do wybudujeadasia
autor: kasiaros   dodano: 2013-05-05 | 00:04:23
tak, takie fuszerki kosztują nas nie tylko pieniądze, ale i zdrowie :( Oby było tego jak najmniej na naszych budowach!
autor: pawel74   dodano: 2013-05-01 | 21:44:18
Witam U nas dachowka takze byla zle polorzona majstry poprawiali dwa razy nadal czekamy na zlikwidowanie przecieku kolo komina.Mam nadzieje ze wiecej niespodzianek nas nie spotka, dodam ze takze budujemy na odleglosc i nawet nie widzielismy jeszcze naszego domku na zywo.Pozdrawiam
Odpowiedź do pawel74
autor: kasiaros   dodano: 2013-05-05 | 00:07:05
podziwiam wszystkich, którzy budują na odległość! To nie jest łatwe - borykamy się z tym już kilka lat. Jak do tej pory udawało nam się z ekipami - poza tą jedną, dekarską, którą na całego spartaczyła nam dach :( Trzyamm kciuki za Waszą budowę!
autor: romka   dodano: 2013-05-03 | 11:56:31
wierzę, że z tym cholernym dachem sprawa się wyjaśni i nie będzie zatruwać Wam myśli! fajnie pooglądać fotki z Waszych postępów mam nadzieję oglądać je coraz częściej lampa piękna! ja jeszcze nigdy nie skusiłam się na zakupy w tym sklepie, może czas to zmienić... choć ostatnio moją uwagę i kasę pochłaniają gracki, ręczne kultywatorki, sekatorki, opryski na roślinki itp. itd. a dziś święto, ale korzystając z deszczu zabejcuję meble na taras:) buziam
Odpowiedź do romka
autor: kasiaros   dodano: 2013-05-05 | 00:09:58
Sylwuś kochana, na Westwing jest ostatnio wiele kampanii ogrodowych - w sam raz dla Ciebie! Ja sobie chwalę ten sklep :) Wiesz, naprawdę mam nadzieję, że z tym dachem uda nam się sprawę zakończyć polubownie! Pozdrawiam ciepło :)
autor: beatka19734   dodano: 2013-05-05 | 19:42:38
no trochę tego śniegu Wam napadało.... powodzenia z tym dachem... i późniejszym ociepleniem... a lampka śliczna!
Odpowiedź do beatka19734
autor: kasiaros   dodano: 2013-05-06 | 02:41:02
Beatko, dziękuję - ja byłam w szoku, gdy zobaczyłam ten śnieg w pokoiku :( Totalna fuszerka!!! Mam nadzieję, że jakoś to wszystko się ułoży...
autor: kanka9 dodano: 2013-05-08 | 20:27:20
o kurcze nie myślałam że aż tak z tym śniegiem . Ale zobaczysz będzie dobrze . A lampy super i fajnie że nadal wszystko planujesz ;-)
Odpowiedź do kanka9
autor: kasiaros   dodano: 2013-05-08 | 22:34:48
Anetko, najgorsze jest to, że ten facet miga się od naprawy tego, co zepsuł :( Obawiam się, że jak tak dalej pójdzie, to naprawdę wylądujemy z nim w sądzie :( Kochana, mimo to planuję i kupuję, bo cóż innego mi pozostało? Pozdrawiam ciepło :)
autor: sielska4   dodano: 2013-05-21 | 20:55:46
Świetna lampa!
Odpowiedź do sielska4
autor: kasiaros   dodano: 2013-05-22 | 07:56:10
Dziękuję :)

SPRAWA Z DACHEM

autor: kasiaros blog budowlany - wyślj wiadomość Dodaj wpis do ulubionych »

Wspominałam już wcześniej, że podczas ostatniego urlopu dowiedzieliśmy się o tym, że nasz dach jest do naprawy.

Jak dotąd, nigdy nie byliśmy na urlopie zimą. Nie raz lataliśmy do kraju w marcu, ale po raz pierwszy zastała nas iście zimowa aura.

Na początku byliśmy zrozpaczeni tą pogodą, ponieważ planowaliśmy ocieplać poddasze i podłączyć gaz do domu, wstawiając już kocioł gazowy.

Szybko się jednak okazało, że padający śnieg pomógł nam zbadać sprawę naszego dachu.

Dekarze to jedna z nielicznych ekip, z których jesteśmy w pełni niezadowoleni. Mąż wyrzucił "fachowców" już w trakcie wykonywania prac, a główny wykonawca podesłał nam wówczas innego podwykonawcę. To, że dachówka była brzydko położona, to jedno - od momentu położenia pokrycia dachowego mieliśmy już trzy poprawki. Jednak szkody, jakie to położenie spowodowało - to drugie.

Wyobraźcie sobie, że po wejściu do domu okazało się, że krokwie w niektórych miejscach są wilgotne, a w najmniejszym pokoju, w którym są tylko okna dachowe zastaliśmy ... śnieg crying

Zaprosiliśmy na budowę właściciela firmy, od którego kupiliśmy materiał i który zagwarantował nam położenie dachówki i naszego kierownika - miało dojść do porozumienia - wciąż mamy jeszcze gwarancję na ten dach ( kończy się ona już w lipcu).

Wykonawca nie przysłał jednak  ekipy w umówiony dzień, nie odbierał też telefonów, aż w końcu mąż się zdenerwował i zaprosił do nas rzeczoznawcę.

I wtedy poznaliśmy prawdę o naszym dachu  - cała dachówka do rozebrania, łaty od nowa do przybicia, obróbki okien dachowych i komina do poprawki, czyli od A do Z SPARTACZONE angry

Ręce nam opadły, ponieważ mąż zaczął prace związane z ocieplaniem, kupił materiał... Wszystko na nic sad

Rzeczoznawca zaznaczył, że żadne poprawki na nic się tutaj zdadzą - trzeba przełożyć dachówkę, a  na to najwyraźniej właściciel firmy nie chce się zgodzić .

Poszliśmy do prawnika i czekamy - to prawnik prowadzi nam teraz tę sprawę. W najgorszym wypadku pójdziemy z panem B. do sądu.

Nie będę na razie wymieniała nazwy firmy i nazwiska tego pana - o sprawie będę Was informowała na bieżąco. Na koniec wystawię opinię firmie, dzięki której mamy takie przeboje z dachem.

Nigdy bym nie pomyślała, że może nam się przydarzyć coś takiego. Na początku byłam załamana, ale potrzebowałam czasu, by wszystko sobie przemysleć.

Na szczęście nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło -  nie zdążyliśmy dotąd ocieplić poddasza.  Wyobrażacie sobie, co by się działo z wełną? Po kilku latach grzyb w domu murowany!!!

Jestem dobrej myśli i naprawdę mam nadzieję, że wszystko dobrze się skończy yes

Na poprawę humoru pokażę Wam, jaki czajnik sobie ostatnio sprawiłam:

http://inspiracjenaemigracji.blox.pl/2013/04/Design-w-kuchni.html

Pozdrawiam ciepło wszystkich zaglądających  i proszę Was - trzymajcie mocno kciuki za nasz dach yes Postaram się w najbliższym czasie wrzucić też jakieś zdjęcia.

Kasia

SPROSTOWANIE - Kochani, reklamacji podlega pokrycie dachu, a nie jego konstrukcja - co do samej konstrukcji rzeczoznawca nie miał żadnych uwag. To dekarze spartaczyli robotę. I przestrzegam - źle położona dachówka może wyrządzić naprawdę duże szkody!!!

Komentarze (41)
autor: zoja-mariusz   dodano: 2013-04-16 | 20:29:09
No to mało sympatycznie... trudna sprawa z tym dachem ale trzymam kciuki :)
Odpowiedź do zoja-mariusz
autor: kasiaros   dodano: 2013-04-17 | 17:57:50
Dziękuję za kciuki - na pewno się przydadzą!
autor: poludniowaiskierka   dodano: 2013-04-16 | 20:41:29
ehhh brak mi słów... czemu tacy ludzie w ogole istnieja na rynku, czemu akurat człowiek musi trafic na takiego partacza... my wprawdzie nie mielismy, az takich powaznych problemow, ale nasza ekipe od sso przegonilismy własnie przed dachem z obawy, ze spartacza... bo moze murowac jako tako umieli (choc czasami mielismy wrazenie, ze sa bez sprzetu, bez ludzi- bo rozni sie przewijali przez budowe i co najgorsze nie wszyscy mieli wiedze - tak jakby majster sterował swoimi uczniami :(, ale na naszym dachu to raczej chcieli sie uczyc -a prosty dwuspadowy... i tak musielismy po nich porawiac kominy, bo były krzywe - a jak dzwonilismy do majstra z reklamacja to powiedział, ze to nie on robił i jeszcze sie smiał - pacan- tak tylko za swoich pracowników sie odpowiada!!! niestety człowiek nie widzi wszystkiego takie efekty budowania na odległosc... pozdrawiam sasiadke z Ie :)
Odpowiedź do poludniowaiskierka
autor: kasiaros   dodano: 2013-04-17 | 18:01:35
Masz absolutną rację! Budowa domu to wyzwanie, a dla nas - budujących na odległość to podwójny problem :( W miarę możliwości wszyscy sobie jakoś z tą budową radzimy, ale gdy na naszej drodze stają pseudo fachowcy, to...szkoda słów. Rzeczoznawca powiedział, że sprawę w sądzie mamy wygraną, tylko wiesz, jak to jest z sądami! Naprawdę chciałabym, żeby ta firma podeszła do sprawy poważnie i odpowiedzialnie - skoro trzeba dachówkę od nowa położyć, to powinni tak właśnie zrobić. Ja również pozdrawiam :)
autor: romka   dodano: 2013-04-16 | 20:42:02
o rany Kasia! jak to cały dach???? szok, nie sądziłam, że te przecieki to wynik aż tak poważnych rzeczy trzymam kciuki mocno!!! masz rację, z tym ociepleniem, jednak nic nie dzieje się po nic... dobrze że jakoś się nie składało z tym robieniem poddasza! buziak a czajnik... czad! ptaszek rozkłada na łopatki
Odpowiedź do romka
autor: kasiaros   dodano: 2013-04-17 | 18:06:47
Sylwuś, konstrukcja dachu jest w porządku (dzięki Bogu!!!), do poprawki jest położenie dachówki i obróbki komina oraz wstawienie okien dachowych. To wszystko robiła jedna firma. Ja też bym nie pomyślała, że źle położona dachówka może mieć takie konsekwencje :( Ma nadzieję, że uporamy się z tym problemem. Dziękuję za miłe słowa dot. czajnika! Buziaki!!!!
autor: ewaitomek-naszaiskiera   dodano: 2013-04-16 | 22:26:26
O w mordę jeża :0. Podobna sytuacja jak u Honoraty i Zbyszka z projektu Koralgola. Luknij u nich jak to załatwiali.Bo im wykonawcy też niezły bajzel z dachem zrobili i długo się sprawa ciągnęła, ale w końcu wszystko na swój koszt wykonawcy poprawiali.
Odpowiedź do ewaitomek-naszaiskiera
autor: kasiaros   dodano: 2013-04-17 | 18:08:49
Tomku, byłam na blogu Honoraty - u nich fuszerka z konstrukcją dachu, a u nas z okryciem dachowym, czyli położeniem dachówki, obróbką komina i wstawieniem okien dachowych :( Ja też mam nadzieję, że sprawa dobrze się skończy, bo nie uśmiecha mi się latanie po sądach!
autor: akinom666   dodano: 2013-04-16 | 22:37:09
No szkoda,że tak wyszło u Was z tym dachem. życzę powodzenia
Odpowiedź do akinom666
autor: kasiaros   dodano: 2013-04-17 | 18:09:26
Dziękuję :)
autor: winogronka   dodano: 2013-04-16 | 22:54:41
W takim razie Kasiu kciuki z całych sił zaciśnięte!!! A myślałam, że nasz dach to największe nieporozumienie... Oby wszystko zakończyło się dla Was pomyślnie.
Odpowiedź do winogronka
autor: kasiaros   dodano: 2013-04-17 | 18:10:58
Kochana, my wiedzieliśmy, że dachówka brzydko położona, bo to było widać gołym okiem, ale nie sądziliśmy, że to będzie miało takie konsekwencje, do tego doszły jeszcze okna dachowe i obróbka komina :( Masakra. Dzięki za kciuki, przydadzą się :D
autor: irmag   dodano: 2013-04-17 | 08:06:00
trzymam kciuki, aby wszystko skończyło się dobrze!!!
Odpowiedź do irmag
autor: kasiaros   dodano: 2013-04-17 | 18:16:35
Dziękuję bardzo!!!
autor: domi-jacek   dodano: 2013-04-17 | 14:21:44
matulko jedyna!!!! az dreszcze mnie przeszly, gdy pomyslalam, jak sie teraz czujecie! ja bym chyba paznokcie z nerwow obgryzla a ta ekipe na jaja powiesila! no ale macie racje, nic nie da sie zrobic, skoro Pan B. nie odbiera i w ogole jest niechetny do dalszych rozmow. Pozostaje tylko adwokat. Nie bojcie sie- wasza wygrana jak nic. Tylko szkoda tych nerwow i straconego czasu. Jedyne pocieszenie w tym wszystkim jest wlasnie takie, ze dobrze, ze byliscie akurat w takim czasie, ze wyszlo to na jaw zanim zaczeliscie ocieplac. Pozdrawiam serdecznie Kasiula
Odpowiedź do domi-jacek
autor: kasiaros   dodano: 2013-04-17 | 18:19:39
Domiś, wszystko było ok do momentu, gdy była mowa tylko o małych poprawkach, których mieliśmy już - notabene - trzy!!! Rzeczoznawca powiedział i zaznaczył jednak w swoim raporcie jasno - dachówka do zdjęcia, łaty do ponownego przybicia itp. Wiadomo, że to już jest koszt spory i na to pan B. nie chce się zgodzić :( Jak trzeba będzie, to pójdziemy do sądu, ale ile nas to nerwów kosztuje, ach... Dziękuję za pozdrowienia, ja również cieplutko ściskam :)
autor: madic27   dodano: 2013-04-17 | 14:43:25
kurde niezaciekawa sytuacja.człowiek nigdy nie wie na kogo trafi.ciezko pracuje na to aby coś miec a przyjdzie taki i wszystko spieprzy.trzymam kciuki za szcześliwe rozwiązanie problemu!pozdrawiam serdecznie...
Odpowiedź do madic27
autor: kasiaros   dodano: 2013-04-17 | 18:21:06
Tak, to bardzo przykre :( Firma liczy po prostu na to, że gwarancja nam minie i sami będziemy się bujać z problemem! Dzięki za kciuki, na pewno są nam one potrzebna! Pozdrawiam również :)
autor: edytairadek   dodano: 2013-04-17 | 16:05:19
Kochana trzymam kciuki za ten dach,bo wiem ile to nerwów kosztuje:( Trzymaj sie,miłego dnia życzę:))
Odpowiedź do edytairadek
autor: kasiaros   dodano: 2013-04-17 | 18:26:41
Edytko, dziękuję! Kciuki i dobre słowo są mi teraz potrzebne! Miłego i Tobie! PS - odwiedzam Twój blog wnętrzarski, nie komentuję, bo nie jestem tam zalogowana, ale gratuluję fajnego bloga - super!!!
autor: kanka9 dodano: 2013-04-17 | 16:25:45
Czajnik super ;-) A z dachem nie martw się będzie dobrze . Prawo jest po waszej stronie i zobaczysz jeszcze u siebie piękny dach ;-) Jedynie z czasem się może przeciągnie ale co tam , szkoda nerwow ;-) Trzymam kciuki żeby szybko wszystko poszło po waszej myśli . Pozdrawiam
Odpowiedź do kanka9
autor: kasiaros   dodano: 2013-04-17 | 18:28:24
Anetko, dziękuję! Jestem dobrej myśli - naprawdę uważam, że szkoda moich nerwów, dlatego teraz, gdy ochłonęłam, szukam dalej inspiracji do mojego domu i od czasu do czasu coś tam sobie ładnego kupię ;) Buziaki!!!
autor: rudagosia   dodano: 2013-04-17 | 19:29:02
Bardzo niesympatyczna sprawa i trudno uwierzyć,że właśnie tacy pseudo-budowlańcy są na naszym rynku!Na szczęście są też i rzetelne firmy :)Trzymam kciuki za Wasz dach!! Ps.czajnik.............. marzenie :)
Odpowiedź do rudagosia
autor: kasiaros   dodano: 2013-04-20 | 21:53:42
Gosiu, dziękuję za kciuki i komplement w sprawie czajnika :)
autor: beatka19734   dodano: 2013-04-17 | 22:54:38
a więc trzymam kciuki.... a z gwarancją to nie jest tak, że się ja przedłuża od ostatniej naprawy?... poczytajcie... powodzenia....
Odpowiedź do beatka19734
autor: kasiaros   dodano: 2013-04-20 | 21:55:05
Beatko, dzięki za to info. Problem tylko w tym, że te wszystkie poprawki były po prostu "na gębę". Na razie czekamy...
Odpowiedź do kasiaros
autor: beatka19734   dodano: 2013-04-20 | 22:02:29
ja większą część domu mam bez umów a później człowiek się denerwuje jak chce jakieś poprawki zrobić... powodzenia z tym dachem...
Tytuł: Czesc Kasia
autor: dabrowka   dodano: 2013-04-17 | 23:38:24
Witam ciebie, w zwiazku ze malo ostatnio jestem tu, a jeszcze mniej zabieram glos to odezwe sie. Mowie zobacze co u ciebie i jestem w szoku, ty bylas chyba w wiekszym. Niespodziewalem sie ze macie takie problemy z dachem i nie wiadomo co tu dalej robic. Sadzic sie czy niech dobrowolnie rozbiora dach, no szok, az trudno mi uwoerzyc. I widzisz niby taki maly daszek i zostal spartaczony. Bardzo ci wspolczuje, zycze szybkiego zakonczenia tego problemu. Masz racje budowa to duze wyzwanie, jeszcze na odleglosc. Pozdrawiam Kasia i trzymam kciuki.
Odpowiedź do dabrowka
autor: kasiaros   dodano: 2013-04-20 | 22:00:19
Wojtku, nie chodzi o konstrukcję dachu (na szczęście), ale o położenie dachówki. Rzeczoznawca też się zdziwił, widząc nasz dach - powiedział, ze trzeba mieć talent, by zepsuć coś tak prostego!
autor: poddebemmurator   dodano: 2013-04-18 | 10:19:08
Trzymajcie się mocno Kasiu, na pewno walka z pseudobudowlańcami nie jest łatwa, ale jak sama piszesz, pociecha jedna z tego, że nie położyliście wełny, bo faktycznie wtedy byłoby więcej zniszczeń i niebezpieczeństwo dla Waszego zdrowia gdybyście mieszkali w domu z grzybem. Trzymam kciuki za jak najszybsze zwycięstwo z partaczami, żeby szybko poprawili dach i żebycie mogli dalej budować!
Odpowiedź do poddebemmurator
autor: kasiaros   dodano: 2013-04-20 | 22:01:57
Dziękuję, kochana. Trochę mnie ta cała sytuacja wybiła z tropu, ale cóż - w życiu już tak bywa - raz jest dobrze, a raz źle.
autor: zojaluxorg2   dodano: 2013-04-18 | 22:56:59
Współczuję takiej przygody z firmą dekarską i jej efektów. No cóż, będę trzymać kciuki za naprawę tej prowizorki. Pozdrawiam.
Odpowiedź do zojaluxorg2
autor: kasiaros   dodano: 2013-04-20 | 22:02:43
Dziękuję! Kciuki za pewno się przydadzą :) Pozdrawiam!
Tytuł: Trzymam kciuki
autor: marti1973   dodano: 2013-04-25 | 12:42:58
Hej Kasiu mam nadzieję, że sprawa z dachem zakończy się pozytywnie i wszystko będzie OK. Dobrze, że są jeszcze fachowcy, którzy to zrobią. Ja swoich pewnie już bym nie znalazła ... Pozdrawiam!
Odpowiedź do marti1973
autor: kasiaros   dodano: 2013-04-26 | 23:53:18
Marti, kciuki się przydadzą, dziękuję!!! Nie wiem natomiast, czy mogę liczyć na ekipę, która układała dachówkę. Firma się ociąga i najprawdopodobniej sprawa wyląduje w sądzie :(
autor: domeos   dodano: 2013-04-27 | 05:30:54
Przerażający jest ten wpis :( Chwalić pana za ten śnieg, bo faktycznie co by było gdybyście zrobili ocieplenie ?:( Najgorsze jest to te szarpanie się z wykonawcą, coś oni tacy niechętni do zrobienia jakiejkolwiek poprawki. Przykro mi :( ale jak piszesz "nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło" Życzę dużo cierpliwości i pozdrawiam :)
Odpowiedź do domeos
autor: kasiaros   dodano: 2013-04-27 | 22:02:09
Dziękuję! Jakoś opadły mi skrzydła po tym naszym ostatnim urlopie, chyba dlatego, że nie spodziewałam się czegoś takiego :( Mam nadzieję, że mimo wszystko dobrze się ta sprawa skończy!
autor: radzia   dodano: 2013-04-28 | 09:10:44
Kasiu dołączam się do przedmówców, jest mi przykro, ale może i lepiej teraz zadziałać niż później. Czekam na wasze wpisy, pozdrawiam Beata
Odpowiedź do radzia
autor: kasiaros   dodano: 2013-04-28 | 17:27:02
Beatko, dziękuję. Mam nadzieję, że sprawa zakończy się dobrze. Niestety, sprawa z dachem opóźnia wszystko, bo teraz nie możemy ocieplać poddasza :( Pozdrawiam ciepło i dziękuję za pamięć!
autor: tomekikasia   dodano: 2013-04-30 | 11:07:39
Kasiu dołączajac sie do innych wspierajacych Cię , pamiętaj że z każdego problemu jest jakies rozwiazanie, dobrze że zauważyłas plusy tego juz teraz/pozniejsze problemy, wilgoc, grzyby/ ten snieg spadł w dobrym momencie i w jakimś celu:)bedzie dobrze pomalutku, i ja TRZYMAM KCUKI ZA WAS:)
Odpowiedź do tomekikasia
autor: kasiaros   dodano: 2013-05-08 | 16:27:45
Dziękuję bardzo!!! Kciuki na pewno się przydadzą!

ŚWIADECTWO CHARAKTERYSTYKI ENERGETYCZNEJ - PYTANIE

autor: kasiaros blog budowlany - wyślj wiadomość Dodaj wpis do ulubionych »

Kochani, mam pytania dotyczące Świadectwa Charakterystyki Energetycznej:

1. Kiedy można starać się o takie świadectwo, tzn. na jakim etapie budowy? Czy poddasze musi być ocieplone? Ogólnie - jakie warunki trzeba spełniać?

2. Do kogo się zwracać w celu otrzymania tego kwitka?

3. Ile to kosztuje?

Z góry dziękuję za wszystkie odpowiedzi !!!

EDIT

Mamy już Świadectwo Charakterystyki Energetycznej. Dziękuję wszystkim za pomoc yes

Komentarze (20)
autor: glx19a   dodano: 2013-04-10 | 23:49:12
Witaj Kasienko dobre pytanie ,tez miałm o to zapytac...a co do pytania z aile to ponoc 300-400zł a pamietam jak nie którzy tu pisli ze w necie kupowali tak jak np u Rysiowej pamietam jak opisywał ze duzo fot gosciowi z allegro posylała a całosc ja wyniosła 45zł jakos tak to jest róznica :)) Kasiu bede czytac wypowiedzi innych ciekawa jestem tych 2 pierwszych pytan..Buzka
autor: romka   dodano: 2013-04-11 | 08:23:57
dla mnie te świadectwa to jedno wielkie G :) nie wiem po co one u nas był pan, nie wiem skąd go Tomek wytrzasnął, wziął projekt, zapytał jakie ściany i z czego, ile cm ocieplenia, zrobił 5 zdjęć i dał potem kawałek papierka za 3 dni, który sama sobie mam wrażenie mogłam policzyć... gdybym pieczątkę miała oczywiście my robiliśmy to już po wszystkim, przed złożeniem dokumentów o odbiór domu, ale nie wiem kiedy (tzn. na jakim etapie budowy) można to robić
autor: tyberiuszmalopolska   dodano: 2013-04-11 | 08:31:58
No i tu chociaż raz po raz pierwszy może nie ostatni zgodzę się z koleżanką romką wieki shiet kup sobie na allegro za 50 zł i z głowy...
Odpowiedź do tyberiuszmalopolska
autor: romka   dodano: 2013-04-11 | 14:20:29
Thank you God!!!! chociaż raz!!! idę świętować!!!
Odpowiedź do romka
autor: tyberiuszmalopolska   dodano: 2013-04-11 | 14:33:27
Nie ma sprawy...i lubię jak ktoś o mnie pisze z wielkiej litery...:)
autor: zacisze   dodano: 2013-04-11 | 09:20:22
dokladnie, to jeden wielki kit. maz załatwia to mailowo z jakims gostkiem, wyslal kilka zdjec, ma to kosztowac 50-100 zl, nie warto przeplacac. jak potzebujesz to wysle ci namiary na maila
Odpowiedź do zacisze
autor: iwon28   dodano: 2013-04-11 | 16:07:20
też bym chciała namiar!! iwon_28@o2.pl DZIĘKI!!!!
autor: poddebemmurator   dodano: 2013-04-11 | 11:17:17
To faktycznie byłoby dużo taniej, bo u nas chodzą za 300 zł. Podajesz jakie masz ocieplenie domu, a i tak nikt tego nie sprawdza, facet wystawia papier i to wszystko. Potrzebne jest to tylko do odbioru budynku, więc trzeba zrobić po dociepleniu, jak już masz te materiały faktycznie użyte na domu.
autor: edytairadek   dodano: 2013-04-11 | 17:23:59
Ja tylko poczytam,bo nie mam pojęcia,pozdrawiam:))
autor: domi-jacek   dodano: 2013-04-11 | 21:40:29
chcialabym, Kasiu, ale za cholere Ci nie pomoge :(((
autor: ewaitomek-naszaiskiera   dodano: 2013-04-11 | 23:33:52
Mnie gość skasował 3 stówki.Niektórzy śpiewają sobie 500-600zł ,szczególnie jak projekt jest indywidualny a nie z katalogu.Taniej biorą tacy co załatwiają sprawę przez internet.Wysyłają ci druk ty wypełniasz ,wysyłasz do nich i za kilka dni przysyłają ci świadectwo.Ale to się robi raczej na koniec.Potrzebne jest głównie do odbioru.
Tytuł: Kochani,
autor: kasiaros   dodano: 2013-04-12 | 21:38:59
bardzo mi pomogliście!!!! Cała sprawa już mi się rozjaśniła :) Na Was zawsze mogę liczyć!!!
autor: beatka19734   dodano: 2013-04-13 | 21:26:44
u nas kosztowało 400, zrobił to nasz elektryk bo ma uprawnienia... po zakończeniu budowy a przed końcowym odbiorem...
Odpowiedź do beatka19734
autor: kasiaros   dodano: 2013-04-14 | 01:31:13
Beatko, a czy ten elektryk sprawdzał to w jakiś sposób? To znaczy chodzi mi o to, co się bierze pod uwagę, czy jest jakieś badanie termowizyjne itp?
Odpowiedź do kasiaros
autor: ewaitomek-naszaiskiera   dodano: 2013-04-16 | 21:33:32
Tak to u nas jest że prawo wymaga od inwestora posiadania świadectwa energetycznego ale jeszcze nikt nie wie do czego ma służyć,za granicą jest inaczej,świadectwo ma tam sens, ale nie będę się rozpisywał. Zdjęcie termowizyjne nie jest wymagane do świadectwa.Jeśli chcesz to firma która będzie ci świadectwo robiła,zrobi ci również (za dopłatą! )takowe zdjęcie.Ale do niczego nie będzie to potrzebne,dowiesz się tylko sama dla siebie gdzie masz największe straty ciepła.
Odpowiedź do ewaitomek-naszaiskiera
autor: kasiaros   dodano: 2013-04-18 | 21:34:04
No właśnie wiem Tomku, że w Irlandii na przykład właściciele domów starają się coraz bardziej, by te świadectwa były jak najlepsze - ma to szczególne znaczenie w przypadku sprzedaży domu. U nas jest to rozwiązane beznadziejnie, bo co mi z tego, że kupiłam kwitek za 4 stówki? NIC!
autor: kanka9 dodano: 2013-04-16 | 11:08:01
Dawno mnie tutaj nie było ;-). Przykro mi że takie problemy macie na budowie ale niestety tak to jest ehhh .... . U nas jak by popatrzeć to też cały dom już nadanie się do remontu ;-). No ale ja teraz zajmuje się mieszkaniem wiec staram nie myśleć o tym ;-). Troche nam się choruje niestety ale patrząc przez okno zaczynam mieć nadzieje że w końcu przyjdzie wiosna i odżyjemy ;-) Pozdrawiam gorąco ;-)
Odpowiedź do kanka9
autor: kasiaros   dodano: 2013-04-16 | 19:30:29
Anetko, mnie u Ciebie też dawno nie było, ale czasu na wszystko brak! Ciekawa jestem, czy pokazujesz swoje mieszkanie u siebie na fm - muszę koniecznie zajrzeć! U nas faktycznie niewesoło, ale mam nadzieję, że jakoś to się wszystko poukłada. Kochana, a gdzie Wy mieszkacie? Pozdrawiam cieplutko :)
Odpowiedź do kasiaros
autor: kanka9 dodano: 2013-04-17 | 16:34:49
My nadal tak samo tylko teraz będzie na 3 domy ;-)
Odpowiedź do kanka9
autor: kasiaros   dodano: 2013-04-17 | 17:55:22
Fiu, fiu - trzy domy powiadasz :) Byłam wczoraj u Ciebie, ale nie miałam już siły na komentarz (dopadła mnie choroba) - mieszkanie zapowiada się fantastycznie!!!!

Z GAZEM DO PRZODU

autor: kasiaros blog budowlany - wyślj wiadomość Dodaj wpis do ulubionych »

choć nie tak, jak byśmy sobie tego życzyli. Planowaliśmy bowiem kupić i podłączyć piec, jednak pogoda nam na to nie pozwoliła. 

Najprawdopodobniej kupimy kocioł gazowy kondansacyjny z zamkniętą komorą spalania firmy Immergaz. Zrobimy to jednak latem - naprawdę, planując urlop wiosną, nie spodziwaliśmy się zimy blush

Zakupiliśmy żaroodporne rury do kominka, które zostały od razu włożone do komina - koszt samych rur wyniósł 2450 zł. Do tego potrzebne są jeszcz osobne rury do gazu!!!

Mamy komin murowany z cegły - gdy zaczynaliśmy budowę, to kominy systemowe były bardzo drogie, dlatego się na nie nie zdecydowaliśmy. Teraz natomiast tyle kasy trzeba jeszcze włożyć w komin murowany sad

Kto wie, może podczas kolejnego urlopu ujrzymy dym z komina? To nic, że w środku lata cheeky

Komentarze (18)
autor: winogronka   dodano: 2013-04-09 | 16:58:59
Kasiu, no pewnie, że "to nic", ważne, że to będzie ten prawdziwy, pierwszy symbol Waszego domu... A na który model Immergasa się zdecydowaliście- jeśli można wiedzieć?
Odpowiedź do winogronka
autor: kasiaros   dodano: 2013-04-09 | 17:24:49
Gosiu, mój mąż ma gdzieś zapisany symbol - jak znajdę, to dam Ci znać ;)
autor: romka   dodano: 2013-04-09 | 17:49:02
mogłoby już być lato i ten Wasz urlop, byle tylko latem nie było jesieni... albo zimy ;)))
Odpowiedź do romka
autor: kasiaros   dodano: 2013-04-09 | 21:31:44
oj, Sylwuś, mogłoby :) Z pogodą nic mnie już nie zdziwi, he, he ;)
autor: lenka01   dodano: 2013-04-09 | 22:42:00
Kasiu,z całego serca życzę dymu z komina :) Choćby w 30" upale!
Odpowiedź do lenka01
autor: kasiaros   dodano: 2013-04-10 | 16:53:58
dziękuję, kochana!
autor: ewaitomek-naszaiskiera   dodano: 2013-04-09 | 23:40:13
Tak to jest że nie jesteśmy wszechwiedzący i wszystkiego nie przewidzimy.Mnie majster namówił na systemowy ale nie ocieplony.I żałuje, bo różnica w cenie nie była taka wielka a teraz komin jest tak gorący że fugi pękają na płytkach.
Odpowiedź do ewaitomek-naszaiskiera
autor: kasiaros   dodano: 2013-04-10 | 16:56:02
racja - czasami słuchamy fachowców, a oni nie zawsze mają rację. Często proponują nam coś ze względu na własną wygodę czy interes.
autor: madic27   dodano: 2013-04-10 | 11:35:27
jednak wiele osób i teraz dalej decyduje sie na kominy murowane wiec pewnie tak drogo nie wychodzi.u nas beda systemowe ale co i jak to musi wyliczyć kierbud(kominy wentylacyje-jak najmniej kominków went.na dachu).pozdrawiam serdecznie i czekam na dym podczas waszego urlopu-juz zabukowany???...
Odpowiedź do madic27
autor: kasiaros   dodano: 2013-04-10 | 16:59:21
hmm, nie wiem - jak na razie, to mamy z tym kominem kupę roboty i wydatków, a szwagierka ma systemowy za całkiem nieduże pieniądze i wszystko gra. Szczerze mówiąc nie znam się w ogóle na tym, ale nie myślałam, że rury do komina będą takie drogie. Za ich włożenie trzeba było dodatkowo zapłacić 300 zł, a to jeszcze nie koniec :( Ja już zabukowałam bilety i urlop, ale mąż na razie nie wie, co i jak, więc nie wiem, czy polecimy razem! Pozdrawiam!
autor: ania-artur-iskierka   dodano: 2013-04-10 | 17:14:13
Nam szef ekipy budowlanej polecił komin systemowy ,a teraz zastanawiamy się jak go wykończyć na górze.Mamy tydzień do namysłu .Pozdrawiam...
Odpowiedź do ania-artur-iskierka
autor: kasiaros   dodano: 2013-04-10 | 22:52:59
No tak, czyli nie ma złotego rozwiązania ;) Życzę udanej decyzji!
autor: edytairadek   dodano: 2013-04-10 | 19:36:55
Życzę powodzenia,i tego dymku z komina:))
Odpowiedź do edytairadek
autor: kasiaros   dodano: 2013-04-10 | 22:53:24
Dziękuję Edyś :D
autor: koszmar   dodano: 2013-04-10 | 21:04:16
Na budowie jak w życiu nic nie idzie zgodnie z planem, zawsze coś wyskoczy :)) pozdrawiam
Odpowiedź do koszmar
autor: kasiaros   dodano: 2013-04-10 | 22:54:05
przestaję planować! Następny urlop na totalnym spontanie :D
autor: beatka19734   dodano: 2013-04-11 | 21:19:41
oby wszystkie plany Wam się spełniły... a latem też bywają zimne dni i wtedy dymek z komina jak znalazł....
Odpowiedź do beatka19734
autor: kasiaros   dodano: 2013-04-11 | 22:45:02
Dziękuję Beatko! Myślę, że naszemu domkowi ciepło nie zaszkodzi - tyle lat stoi biedak bez ogrzewania ;)
Statystyki mojabudowa.pl
Liczba blogów: 68680
Liczba wpisów: 226821
Liczba komentarzy: 902199
Liczba zdjęć: 670671
Liczba osób online: 132