ROK NA BLOGU :)
Tak, to już rok minął, odkąd zaczęłam pisać swój blog budowlany
Muszę przyznać, że dzięki blogowaniu jest mi o wiele łatwiej na emigracji, zawsze też mogę liczyć na pomoc innych blogowiczów! Jednym słowem, jakoś mi ten ostatni rok tutaj szybciej zleciał...coraz częściej też myślimy o powrocie!
Z okazji pierwszych urodzin na blogu, postanowiłam przypomnieć mój pierwszy wpis :
" Początek naszej budowlanej historii sięga roku 2001 - jesienią stanęliśmy na ślubnym kobiercu, po weselu uzbierała nam się niezła sumka pieniędzy - za dużo, żeby wydać bez sensu, ale za mało, by konkretnie zaszaleć. Poza tym mieliśmy już nasze pierwsze wspólne plany i marzenia - wybudować dom, ciasny, ale własny! Rok później byliśmy już posiadaczami działki budowlanej i te 1000 m kwadratowych to był nasz cały dobytek.
Póżniej niewiele się działo - z budową nam się nie spieszyło, mieszkaliśmy w mieszkaniu mojej teściowej, która większą część czasu spędzała za granicą. Poza tym oboje świeżo po studiach rozpoczynaliśmy "karierę" belfrów, a z tego kokosów nie było!
W przeciągu trzech lat jedyne, co udało nam się zrobić, to wybrać projekt - małego domu z pracowni Archeton, załatwić całą potrzebną dokumentację i kupić trochę materiałów budowlanych - to wszystko z naszych oszczędności, bo nie chcieliśmy wchodzić w kredyty. Później udało nam się jeszcze zalać ławy i na tym etapie budowa stanęła, gdyż mąż nawet słuchać nie chciał o kredycie! Życie toczyło się dalej, a ławy czekały na dalszy rozwój wypadków..."

Pozdrawiam Was cieplutko i mocno, mocno trzymam kciuki za to, by w końcu przestało padać w Polsce, bo ze łzami w oczach obserwuję to, co się tam u Was dzieje!!!
Komentarze